Nasz kolejny podcast z cyklu “Rozmowa na noże” poświęciliśmy wypaleniu zawodowemu w branży gastronomicznej. Do rozmowy zaprosiliśmy Rafała Grzegorzka, założyciela firmy szkoleniowej Chefsapiens.

Rafał Grzegorzek smak sukcesu i wypalenia

Rafał Grzegorzek w otwartej rozmowie przyznaje, że gastronomia była dla niego pierwszą miłością i było to uczucie trochę obsesyjne. Wyznaje też, że sam przeszedł przez wypalenie zawodowe.

– Myślę, że kiedyś potrzebowałem dużo adrenaliny. Pracowałem jako szef kuchni bardzo dużo, bo około 300 godzin miesięcznie. Oprócz tego jeździłem na różnego rodzaju staże za granice, aby się dalej rozwijać. To wszystko budowało we mnie takie poczucie fajnej wartości. Myślałem, że jestem niezniszczalny – mówi Rafał .

W życiu zawodowym Rafała pojawiły się pierwsze osiągnięcia. Co ciekawe, udało mu się wygrać Kulinarny Puchar Polski, przyjął zaproszenie do udziału w „Top Chefie”, więc wszystko wskazywało na to, że – jak to ujął – jest skazany na sukces. Jednak jednocześnie pojawiły się u niego pierwsze oznaki wypalenia zawodowego. Rafał podkreśla, że u każdego człowieka może ono przebiegać nieco inaczej.

– Budziłem się rano z poczuciem niedosytu. Chciałem po prostu więcej niż to, co osiągnąłem, ale nie pozwoliłem sobie na to, żeby zostawić sobie pustkę. Co za tym idzie, potrzebowałem jeszcze więcej adrenaliny i zaczynałem szukać na nowo. Następnie pojawiło się poczucie frustracji, negatywnego myślenia, szukanie w pracy problemów, które tworzyły się z błahostek i bezsenne noce – opowiada Rafał.

Brak satysfakcji z pracy, frustracja i wycofanie są typowymi objawami wypalenia zawodowego. U Rafała pojawiła się też niechęć do tego, żeby do miejsca pracy wracać. Na szczęście jego bliscy sygnalizowali zmiany w jego zachowaniu i tym samym pomagali zbudować świadomość sytuacji i chęć do rozwiązania problemu.

Presja i sen o rozgotowanym brokule

W naszej rozmowie poruszyliśmy temat koszmarów sennnych pojawiających się w życiu kucharza. Rafał przytoczył
powtarzający się sen, w którym rozgotował brokuła: warzywo było ciemne, nie zielone. Budził się w panice i rozmyślał, jak mógł to zrobić. Zapytany o główne przyczyny wypalenia zawodowego w branży gastronomicznej, wskazuje jako pierwszą presję: presję właścicieli, pracowników i w końcu gości. W jego przypadku wystąpiła też presja własna wynikająca z ambicji.

Czy istnieje recepta na wypalenie zawodowe?

Rafała uważa, że szkolenie poświęcone w pełni wypaleniu zawodowemu chyba nie istnieje. Trenerzy ChefSapiens nie mniej poruszają tematy, które są związane z wypaleniem zawodowym, m.in w ramach szkoleń z komunikacji i radzenie sobie ze stresem.

– Sam sposób radzenia sobie ze stresem i presją, zdrowe podejście do równowagi pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym, sprawiają, że zagraża ono nam mniej. Szkolenia, które prowadzimy, skupiają się na dziesięciu kompetencjach kluczowych dla szefa kuchni: zaczynając od tego, jak być liderem, dobrej komunikacji, radzeniu sobie ze stresem, po zarządzanie zespołem. Posiadanie tych kompetencji naturalnie powoduje to, że my od tego wypalenia się oddalamy. Jeśli będziemy dobrze zarządzać zespołem, będziemy się z nim dobrze komunikować, będziemy dla nich liderem, to gwarantuje nam zaplecze, które spowoduje, że my będziemy się sami dobrze z tym czuć.

Posłuchaj rozmowy z Rafałem Grzegorzkiem.


Czytaj też o nowej roli Bartka Kieżuna.

Autor

  • Magdalena Figurna

    Magdalena Figurna,  Redaktor Naczelna i Key Account Menedżerka portalu Raport Restauratora. Z rynkiem HoReCa związana jest od kilkunastu lat.