25 marca Anna Piskorz i Krzysztof Klimaszewski – członkowie polskiej Kadry Narodowej – zwyciężyli w prestiżowych mistrzostwach kulinarnych. Te
odbywały się w ramach targów Alimentaria w Barcelonie. Zwycięstwo odnieśli w aż trzech kategoriach.

Zadanie konkursowe

Zadaniem uczestników było przygotowanie dwóch dań: przystawki z dzikiego okonia morskiego oraz dania głównego z hiszpańskiej wołowiny premium. W ciągu 3 godzin należało przygotować po 5 porcji każdego dania. Wszystko zgodnie z zasadami obowiązującymi w WACS (Światowym Stowarzyszeniu Szefów Kuchni). Organizator zapewniał tylko główny składnik.

Polski zespół przygotował przystawkę: filet z okonia morskiego (labraksa) w nowoczesnej interpretacji. Podany został on z tatarem z labraksa, krokietem z pora i wędzonego labraksa. Dodatkowo z marynowaną kalarepą z sosem winnym na bazie moreli. Zaś jako danie główne sezonowany rostbef wołowy. Zespół podał go w stopniu medium rare, z cepelinem nadziewanym farszem wołowym z dodatkiem czosnku.

Fot. Krzysztof Klimaszewski

Sukces Ani i Krzysztofa

Zespół zajął pierwsze miejsce w trzech kategoriach:

  • I miejsce – w kategorii mięso 
  • I miejsce – w kategorii ryba 
  • I miejsce – w kategorii zespół
Fot. Krzysztof Klimaszewski

Trening czyni mistrza


Ania Piskorz należy do Kadry Narodowej Kucharzy Juniorów. Treningi kadry odbywają się w Instytucie Kulinarnym w Piasecznie, gdzie na co dzień pracuje Krzysztof, który miał okazję wpadać na treningi i tam właśnie się poznali.

Zauważyłem, że Ania od początku wyróżniała się umiejętnościami kulinarnymi i dużą charyzmą. Szukałem osoby urodzonej po 2001 roku, dostępnej na miejscu, z wysokimi kompetencjami i takiej, której mogę zaufać , jak to się mówi nadawać na tych samych falach ….Ania idealnie spełniała te warunki i tak zawiązał się zespół tłumaczy Krzysztof Klimaszewski.


Zapytany o silne strony zespołu Krzysztof podkreśla, jak ogromną liczbę treningów odbyli. Jego zdaniem istotny był też dostęp do bardzo dobrego sprzętu w Instytucie Kulinarnym oraz spójność konceptu.

Na podstawie mojego doświadczenia stwierdzam, że ilość treningów zawsze przekłada się na wygraną. Nasz zespół przeszedł 8 treningów czasowych . Przy 7-8 treningu nic nam już nie smakowało ( śmiech)….robiliśmy też dodatkowe próby poszczególnych elementów mówi Krzysztof .

Nerwów było bardzo dużo. Musieliśmy pogodzić pracę i życie rodzinne z intensywnymi treningami. Dodatkowo poznaliśmy naszych rywali kilka tygodni wcześniej – większość z nich była bardziej doświadczona, brała udział w konkursach międzynarodowych takich jak Bocuse d’Or czy Global Chefs Challenge i pracowała w restauracjach wyróżnionych gwiazdkami. To naturalnie budowało dużą presję. Do tego dochodziła logistyka – cały sprzęt i produkty musieliśmy przetransportować z Polski dodaje Ania Piskorz.

Wydaj danie i zapomnij

Krzysztof powtarzał Ani podczas zmagań konkursowych: wydaj i zapomnij. Dlaczego? Ponieważ w jego opinii po wydaniu ostatniego talerza każdy kucharz wie, czy jest zadowolony ze swojej pracy. Dodał, że odczuwał zadowolenie, ale nie przypuszczał, że wynik będzie aż tak wysoki.

Ania Piskorz przesłała naszej redakcji zabawny SMS o treści: teraz z Krzychem rzeczy niemożliwe od ręki robimy.

Dużo sobie udowodniliśmy. Przez prawie dwa miesiące pracowaliśmy razem dzień w dzień, dzięki czemu stworzyliśmy bardzo zgrany duet. Wiemy, na co nas stać i że możemy na sobie polegać – nawet przy najbardziej wymagających wyzwaniach. Kto wie co będzie następne… mówi Ania.

Komentarz prezesa OSSKiC

Sukces na targach Alimentaria to poza wszelką dyskusją temat istotny. W grudniu zaproszono nas do konkursu, po złożenie dokumentów zostały nam dwa miesiące na treningi. Pamiętajmy, że Ania Piskorz, pełniąca rolę pomocnika startowała pierwszy raz w tak prestiżowym konkursie, bo ocenianym przez sędziów World Chefs. Rezultat można osiągnąć, gdy zespół ma wiarę, siłę, umiejętności oraz narzędzia do pracy i trenowania, a trenowali nocą w czasie wolnym od pracy, o tym trzeba pamiętać, poświęcali swój czas wolny. My zaś płaciliśmy za produkty jako organizacja. Oczywiście wspierają nas partnerzy jak m.in. Selgros Transgourment, który jest ojcem chrzestnym większości projektów: treningi odbywają się w Instytucie Kulinarnym firmy, a na miejscu są trenerzy jak Bartek Peter mówi Jarek Uściński, prezes OSSKiC.

Zainteresowała Cię ta publikacja, przeczytaj o profilu zawodowym szefa kuchni.

  • Redaktor Naczelna i Key Account Menedżerka portalu Raport Restauratora. Z rynkiem HoReCa związana jest od kilkunastu lat.