Kamil Mateńka mówi NIE dla zmęczonych wędlin i jajecznicy z bemara
Restauracje i kawiarnie hotelowe postrzegane są jako miejsca dedykowane przede wszystkim gościom, którzy korzystają z usługi noclegowej. Czy przestrzeń kulinarną można w hotelu skutecznie otworzyć na gości z ulicy? Jak zagwarantować jakościowe śniadania i czy warto otworzyć w hotelu piekarnię? Gro nietuzinkowych tematów poruszyliśmy w Rozmowie na noże z Kamilem Mateńką, Head Chefem restauracji MUND, PURO Warszawa Stare Miasto.
Trudne pytania, łatwe odpowiedzi
Z rozmowy z Kamilem dowiecie się:
- Czy otworzyć restaurację i kawiarnię w hotelu dla gości z ulicy;
- Dlaczego nie postrzega restauracji MUND jako hotelowej;
- Skąd wziął się pomysł na zbudowanie piekarni w hotelu;
- Czym charakteryzuje się oferta piekarni przeniesionej żywcem z Kopenhagi;
- Dlaczego warto unikać mrożonego pieczywa i zmęczonych wędlin w ofercie śniadaniowej hotelu;
- Jakie może być jakościowe śniadanie hotelowe;
- I wiele innych…
NIE dla zmęczonych wędlin i jajecznicy z bemara
– Nie mamy klasycznego bufetu śniadaniowego, a w nim pięciu rodzajów szynek, z których żadna nie jest dobra. Zasada ta dotyczy całej oferty naszego Mundu. Nie serwujemy produktów, które nie mają odpowiedniej jakości. Oferujemy jeden rodzaj szynki wędzonej pod Warszawą, przyjeżdża do nas w całości i kroimy ją na miejscu. To samo dotyczy sera i innych produktów. Jajka zerówki to moja osobista satysfakcja. Naprawdę z dumą serwujemy jajecznicę zrobioną z naszych zerówek dla każdego gościa indywidualnie – mówi Kamil Mateńka .
Goście z ulicy wprowadzają życie do hotelu
– Ruch różnych osób z ulicy wprowadza życie do naszej przestrzeni kulinarnej, ale i hotelowej. Dodatkowo goście z zewnątrz nadają temu miejscu charakter. Często wychodzę do nich, przechodząc się po naszej przestrzeni. Tutaj widzę ktoś przyszedł sobie kupić bułeczkę, ktoś popracuje z laptopem, ale też coś naszego zje, wypije kawę, czy spędza po prostu czas u nas – tłumaczy Kamil Mateńka.
Zespół
– Młodzi ludzie w zespole Mund to nasze małe diamenciki. Dużo czasu poświęciliśmy na rekrutację, by wybrać dobrze. Jesteśmy rok czasu po otwarciu i obserwuję z satysfakcją, jak ci ludzie weszli na wyższy poziom. Organizuję dla zespołu różne zawody, jak na przykład sznycel challenge, omlet challenge, żeby kucharze sami kreowali. To daje fajne emocje i o dziwo sznycel challenge wygrał najmłodszy z kucharzy –.
Posłuchaj podcastu
Zainteresował Cię ten artykuł, przeczytaj wywiad z Danielem Pawełkiem.





