Dzień i Noc – od barki wiślanej do restauracji. „Sekretem jest niepowtarzalny klimat”
Dzień i Noc to jeden z rozpoznawalnych konceptów gastronomiczno-rozrywkowych w Warszawie. Narodził się wraz z pierwszym projektem, czyli Barką Warszawską Dzień i Noc. Restauracja pod tą marką powstała zaś w Hali Mirowskiej w lutym 2021 roku, w samym środku pandemii. Był to wyjątkowo trudny okres dla branży gastronomicznej. W lutym Dzień i Noc obchodzi swoje urodziny, już od 5 lat umiejętnie buduje miejsca, które żyją w rytmie miasta.
Początek historii: wiślana barka Dzień i Noc
Koncept narodził się wraz z pierwszym projektem, czyli Loewentin – odrestaurowanym, zabytkowym statkiem z 1892 roku. W tamtym czasie barki funkcjonowały głównie jako miejsca życia nocnego, kojarzone niemal wyłącznie z klubami i barami działającymi po zmroku.
– Chcieliśmy przełamać ten schemat i pokazać, że barka może żyć także za dnia. Stąd koncept o nazwie Dzień i Noc, który od początku zakładał pełne funkcjonowanie lokalu przez cały dzień: jako restauracji, miejsca spotkań i przestrzeni do spędzania czasu nie tylko nocą, ale również w ciągu dnia. To podkreślenie ciągłości, rytmu miasta i różnorodnych potrzeb gości –tłumaczy Julia Rukat, event manager w koncepcie Dzień i Noc.

Dzień i noc w Hali Mirowskiej
Restauracja zlokalizowana w zabytkowej Hali Mirowskiej tworzy swoiste serce biznesu. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów Warszawy. Historyczna, modernistyczna architektura hali stała się naturalnym tłem dla nowoczesnego designu wnętrza. Industrialną przestrzeń przełamuje światło, autorskie detale i odpowiednia aranżacja.

– Od początku wiedzieliśmy, że miejsce na pierwszym piętrze Hali Mirowskiej wymaga świadomej i wielotorowej komunikacji. Ogromną rolę odgrywają dla nas media społecznościowe – to tam pokazujemy codzienne życie lokalu, klimat, dania, wydarzenia i energię miejsca. Autentyczny kontent i regularny kontakt z gośćmi sprawiają, że Dzień i Noc żyje także poza samą lokalizacją – mówi Julia Rukat.
– Równie ważne są polecenia. Zdecydowana większość nowych gości trafia do nas dzięki rekomendacjom: ktoś był, wrócił i przyprowadził znajomych. To najlepszy dowód na to, że klimat i jakość bronią się same. Wspieramy się też klasycznymi działaniami: ulotkami, widocznym oznakowaniem w Hali, materiałami informacyjnymi oraz obecnością w lokalnych przewodnikach gastronomicznych –
Menu restauracji
Za kuchnię odpowiada szef kuchni Sebastian Wylot, który nadaje menu wyrazisty kierunek i dba o jakość oraz powtarzalność. Jego podejście łączy solidne rzemiosło z nowoczesnym spojrzeniem na klasyczne smaki, co doskonale wpisuje się w charakter marki. Aktualne menu to wyraźny zwrot w stronę klasyki w nowoczesnym wydaniu. Karta opiera się na klasykach kuchni polskiej i włoskiej, wzbogaconych o francuskie i amerykańskie akcenty. Dodatkowo to kuchnia zaprojektowana tak, by sprawdzić się zarówno podczas codziennych spotkań, jak i wieczornych celebracji.
– Menu zostało zaprojektowane tak, by odpowiadać na różne momenty dnia – od szybkiego, jakościowego lunchu, przez spotkania przy kawie i deserze, po wieczorne kolacje i długie rozmowy przy winie lub koktajlach. Warto dodać, że słyniemy z wyśmienitych, autorskich koktajli, które angażują gości, są wyraziste wizualnie i „instagramowe”, a jednocześnie łączą nieoczywiste, dopracowane kompozycje smakowe. Każdy koktajl nosi nazwę inspirowaną porami dnia i nocy, podkreślając ideę naszego konceptu i naturalny rytm miejsca. W menu łączymy klasykę kuchni europejskiej i polskiej z nowoczesnym podejściem, wyraźnymi smakami i elementami kulinarnego „show”, jak dania wykańczane przy stole czy świeżo tarta trufla. Obok żuru staropolskiego, schabowego czy tatara wołowego pojawiają się krewetki, steki premium, nowoczesne burgery, pizza rzymska oraz propozycje vege – opowiada Julia Rukat.
Dzień i Noc nad Wisłą
Z czasem marka rozwinęła się w wielowymiarowy projekt obecny również nad Wisłą, tworząc unikalne miejsca na wodzie. Barka Warszawska Dzień i Noc to energetyczna przestrzeń łącząca gastronomię, muzykę i wydarzenia z widokiem na miasto. Natomiast Barka Wieczór nad Wisłą oferuje bardziej kameralny charakter, idealny na spokojniejsze spotkania i letnie wieczory nad rzeką.
Flotylla statków eventowych
Integralną częścią konceptu jest również flota statków eventowych, pozwalająca realizować wydarzenia o bardzo różnej skali. Statek Fisherman to największy i najbardziej nowoczesny pływający statek pasażerski na Wiśle, mogący pomieścić do 250 Gości. Także wyposażony w dwa cocktail bary, 320 m² tarasu słonecznego na dachu oraz 220 m² całorocznej, w pełni przeszklonej sali z tarasem na dziobie. Oferuje także profesjonalne nagłośnienie i nowoczesne oświetlenie eventowe. Z kolei statek Werner to kameralna, imprezowa jednostka przeznaczona dla maksymalnie 14 Gości. Jest to idealna na mniejsze eventy firmowe, spotkania rodzinne oraz wieczory panieńskie i kawalerskie. Na koniec klasyczny, odrestaurowany Statek Loewentin, pochodzący z 1892 roku. Oferuje on dwa pokłady słoneczne, dwie nastrojowe kajuty zamykane na wypadek niepogody i cocktail bar.
Po pięciu latach obecności na mapie Warszawy Dzień i Noc pozostaje miejscem, które łączy gastronomię, design, muzykę i wydarzenia w spójną, dynamiczną całość.
– Myślę, że naszym największym sekretem jest konsekwencja w budowaniu niepowtarzalnego klimatu i autentyczność. Od samego początku nie skupialiśmy się wyłącznie na gastronomii jako takiej, ale na tworzeniu miejsc, do których chce się wracać – niezależnie od pory dnia, sezonu czy lokalizacji. „Inspirujemy dobrym klimatem” to nie hasło marketingowe, tylko realna filozofia działania. Każdy nasz projekt ma własną tożsamość, ale łączy je atmosfera – swobodna, gościnna, pozbawiona presji – wyjaśnia Julia Rukat.
Zaplecze operacyjne tworzy doświadczona i stabilna kadra managerska. Na jej czele stoi manager generalna Marlena Piętka, która odpowiada za codzienne funkcjonowanie lokalu, standardy obsługi i działanie całego zespołu. Dużą rolę odgrywa dedykowany dział eventowy. To właśnie on zajmuje się kompleksową organizacją wydarzeń – od koncepcji i logistyki, po rezerwacje stolików i indywidualne potrzeby gości.
Zainteresował Cię ten artykuł, przeczytaj wywiad z Olą Juszkiewicz i Darkiem Barygą.





