Sphinx stawia na sztuczną inteligencję. AI ma zarabiać na siebie
Sfinks Polska, operator sieci Sphinx, realizuje szeroki program wdrożenia sztucznej inteligencji i automatyzacji. Narzędzia wykorzystujące AI analizują już dane z ponad 90 restauracji. Spółka stawia przede wszystkim na rozwiązania, które mają przynosić wymierne efekty operacyjne i finansowe.
AI zaczęło od danych, nie od chatbotów
Sfinks Polska, właściciel sieci Sphinx działającej od 1995 roku, przyjął przy wdrażaniu sztucznej inteligencji dość konkretną zasadę. Technologia ma być przede wszystkim użyteczna. Program obejmuje kolejne obszary działalności spółki i jest realizowany etapami. Za jego nadzór odpowiada bezpośrednio wiceprezes zarządu Mateusz Cacek.
Jednym z pierwszych wdrożeń była analityka, która ma wspierać zarówno zarządzanie restauracjami, jak i ochronę ich wyników finansowych. Spółka podkreśla, że nie zaczynała od efektownych demonstracji możliwości AI. Fundamentem programu stała się uporządkowana hurtownia danych, którą Sfinks budował jeszcze przed upowszechnieniem się narzędzi sztucznej inteligencji.
To właśnie na tych danych działa dziś Restaurants Power Index – autorski system codziennej oceny każdej restauracji. Analiza obejmuje wyniki wszystkich lokali sieci, zarówno własnych, jak i franczyzowych, a lokale oceniane są według jednolitych wskaźników dotyczących sprzedaży, efektywności operacyjnej i jakości.
System antyfraudowy wykrywa nieprawidłowości
Jednym z najbardziej konkretnych zastosowań AI w Sfinks Polska jest analityka antyfraudowa. System stale analizuje dane transakcyjne i magazynowe z całej sieci, szukając anomalii oraz powtarzających się wzorców mogących wskazywać na nieprawidłowości.
Jak informuje spółka, w ciągu pierwszych trzech miesięcy działania rozwiązanie zidentyfikowało nadużycia, których wcześniej nie wykrywały standardowe mechanizmy kontroli. Dla restauratorów działających w modelu franczyzowym oznacza to przede wszystkim narzędzie do ochrony marży i bieżącej kontroli biznesu.
Franczyzobiorca dostaje analizę restauracji
Sztuczna inteligencja została również wykorzystana do przygotowywania raportów przed spotkaniami z franczyzobiorcami. System zestawia informacje dotyczące sprzedaży, kosztów surowca, gospodarki magazynowej, opinii gości oraz wyników audytów. Dzięki temu rozmowa z partnerem ma rozpoczynać się od aktualnych danych dotyczących konkretnego lokalu. Według spółki rozwiązanie pozwala uzyskać obraz biznesu, do którego wcześniej potrzebny byłby zespół analityków.
AI analizuje także dane związane z programami lojalnościowymi. Sfinks wykorzystuje informacje z aplikacji Aperitif, której baza liczy ponad 960 tys. użytkowników, oraz programu subskrypcyjnego Aperitif SMART. Analiza pozwala mierzyć skuteczność prowadzonych promocji i sprawdzać, jak poszczególne działania wpływają na zachowania klientów.
AI wspiera również otwieranie restauracji
Technologia pojawia się także wcześniej – już na etapie przygotowywania nowych lokali. Sfinks wykorzystuje sztuczną inteligencję do wsparcia procesu adaptacji lokalizacji, od projektowania po przygotowanie kosztorysu zgodnego ze standardami sieci. Celem jest skrócenie czasu potrzebnego na przygotowanie inwestycji oraz zwiększenie przewidywalności kosztów po stronie inwestorów zainteresowanych franczyzą.
Program obejmuje również centralę spółki. Część procesów biurowych, w tym przygotowywanie umów, dokumentów i korespondencji, została zautomatyzowana. Według Sfinksa ma to przyspieszyć obsługę i ograniczyć koszty funkcjonowania centrali.
Technologia jako część oferty franczyzowej
Sfinks chce, aby rozwiązania wykorzystujące AI nie pozostały wyłącznie narzędziami centrali. Spółka deklaruje, że stają się one elementem standardowego wsparcia oferowanego franczyzobiorcom Sphinx.
– Nie wdrażamy AI, bo jest modne. Wdrażamy, bo jest użyteczne – podkreśla Mateusz Cacek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska, odpowiedzialny za program.
Jak wskazuje, spółka zaczęła od analityki i ochrony pieniędzy, a nie od rozwiązania takiego jak chatbot. W jego ocenie jednym z efektów programu jest możliwość zapewnienia franczyzobiorcom dostępu do narzędzi analitycznych, których pojedynczy lokal czy niewielka sieć nie byłyby w stanie samodzielnie zbudować.
W praktyce oznacza to zmianę sposobu rozumienia technologicznego zaplecza franczyzy. Oprócz marki, procedur operacyjnych i programu lojalnościowego partner otrzymuje dostęp do systemów analizujących bieżące funkcjonowanie restauracji.
Ponad 90 restauracji już objętych programem
Narzędzia AI pracują obecnie na danych z ponad 90 restauracji. Sfinks zapowiada dalsze wdrożenia zgodnie z przyjętym harmonogramem.
Wraz z technologią rozwijany jest także model franczyzowy Sphinx. Według informacji spółki inwestycja we franczyzę zaczyna się od około 300 tys. zł, a od początku 2025 roku 85 proc. ocen restauracji sieci w Google Maps stanowią oceny pięciogwiazdkowe.
Kolejne funkcje AI mają być wdrażane etapami, zgodnie z planem przyjętym przez spółkę.
Zainteresował Cię ten temat, przeczytaj Jesienny RestaurantWeek: wybierz z ponad 420 restauracji




