Pierwsza praca. Nie wiedziałem, gdzie będę spał i ile będę zarabiał – Sebastian Krauzowicz
Pierwsza praca. Nie wiedziałem, gdzie będę spał i ile będę zara
Sebastian Krauzowicz, szef kuchni w restauracji Bukowina opowiada o realiach gastronomii na Podhalu, swojej ścieżce zawodowej i góralskiej ślebodzie, wszak na instagramie pojawia się jako Anarchy Chef. Ten znany Szef kuchni wziął udział kolejnej „Rozmowy na noże”.
Anarchy chef
Anarchy_chef – to nazwa konta Sebastiana na Instagramie, która odzwierciedla jego fascynację muzyką rockową i punk rockiem. Osoby znające polską gastronomię wiedzą, że Szef Sebastian ma wiele cech anarchistycznych. Sam o sobie mówi, że jest uparty i wierny swoim przekonaniom, a jednocześnie rzetelny i sumienny. Swoją ścieżkę zawodową określa jako krętą, ale prowadzącą go do celu, podkreślając, że zawsze idzie nią z uśmiechem. Jest góralem z dziada pradziada, a jego korzenie sięgają Nowego Targu, Zakopanego oraz Białki Tatrzańskiej. One zrodziły, więc jakby taki miks krwi porywczej jest, zresztą cała Polska też się przekonała, bo jak stacjonowałem czy w Warszawie czy w Toruniu, no to było czuć ten specyficzny charakter, ale cechujący się też, można powiedzieć, ciężką pracą.
– Niektórzy mogą postrzegać mnie jako osobę trudną w obcowaniu, jednak na koniec broniłem się swoją pracą, co przyniosło owoce w postaci sukcesów miejsc, które tworzyłem oraz różnorodnych projektów – mówi Sebastian Krauzowicz.
Zakopane za małe
Józef Grzesica, profesor Sebastiana w zakopiańskim „hotelarzu”, Orbisowski szef, powiedział jasno: Zakopane jest dla Sebastiana za małe. Tym samym docenił jego talent i zachęcił do szukania doświadczenia w innych miastach.
– Pamiętam to jak dziś: zielony plecak, walizka, a kółko od niej urwało mi się w drodze. Jechałem do hotelu Bryza, gdzie, co prawda, zmienił się szef kuchni – na Roberta Szpindę. Nie miałem pojęcia, gdzie będę spał ani ile będę zarabiał. Kiedy wysłałem swoje CV i otrzymałem odpowiedź, że mogą przyjąć mnie do pracę na sezon, byłem przeszczęśliwy – opowiada.
Schronisko Bukowina ambasadą kulinarną Podhala
– Chcemy, aby Schronisko Bukowina stało się kulinarną ambasadą serca Podhala. M.in. planujemy wydarzenia specjalne z udziałem gwiazdkowych szefów – mówi Sebastian Krauzowicz.
Posłuchaj podcastu.
Zainteresował Cię ten temat, przeczytaj rozmowę z Szefem Marcinem Popielarzem.




