Ukryta opłata za serwis, brak cennika, niepełne informacje o gramaturze potraw czy podmiana składników bez zgody klienta. To tylko część nieprawidłowości wykrytych przez Inspekcję Handlową podczas kontroli lokali gastronomicznych w pierwszej połowie 2026 roku. Wyniki kontroli pokazują, że najczęstsze uchybienia dotyczą podstawowych obowiązków informacyjnych wobec konsumentów, a kontrole wciąż trwają.

Kontrole objęły 317 lokali w całej Polsce

W pierwszym półroczu 2026 roku Inspekcja Handlowa skontrolowała 317 lokali gastronomicznych. Nieprawidłowości stwierdzono aż w 254 z nich, co oznacza, że uchybienia wykryto w 80 proc. kontrolowanych miejsc.

Najczęściej problem dotyczył sposobu informowania klientów o ofercie. W około 60 proc. przypadków kontrolerzy stwierdzili brak informacji o ilości lub gramaturze potraw i napojów albo brak cennika. Zdarzały się również przypadki podawania informacji w sposób niejednoznaczny, np. poprzez określenia „około” zamiast konkretnej gramatury.

Cennik musi być czytelny jeszcze przed złożeniem zamówienia

UOKiK przypomina, że klient powinien znać pełną cenę usługi jeszcze przed złożeniem zamówienia. Dotyczy to również wszelkich dodatkowych opłat, takich jak opłata serwisowa czy koszt opakowania na wynos.

Informacje te powinny znaleźć się w menu lub cenniku i być przedstawione w sposób jasny, czytelny oraz jednoznaczny. Sam cennik powinien być dostępny w miejscu widocznym dla klientów – zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz lokalu – oraz zawierać pełną nazwę potrawy, jej ilość lub gramaturę po przygotowaniu oraz cenę.

Zamówiłeś dorsza? Restauracja nie może podać czarniaka

Kontrole pokazały również przypadki nierzetelnej obsługi. Inspekcja Handlowa przypomina, że złożenie zamówienia oznacza zawarcie umowy między klientem a restauracją. W praktyce oznacza to, że podana potrawa musi odpowiadać opisowi w menu.

Nie można więc bez wiedzy klienta zastąpić jednego składnika innym, nawet jeśli jest podobny. Dotyczy to między innymi zamiany dorsza na czarniaka, śmietany na miks tłuszczowy, soku na nektar czy sera grana padano na inny ser dojrzewający. Jeśli restauracja chce wprowadzić zmianę, powinna wcześniej uzyskać zgodę konsumenta.

Fot. UOKiK

Nie tylko brak gramatur. Kontrolerzy wykryli także niedowagi i błędne ceny

Lista stwierdzonych nieprawidłowości okazała się znacznie dłuższa. W wykazie opublikowanym przez Inspekcję Handlową znalazły się m.in. przypadki wydawania porcji o mniejszej gramaturze niż deklarowana w menu, naliczania ceny wyższej niż uwidoczniona w cenniku, stosowania wag bez aktualnej legalizacji czy podmiany zamawianych produktów na tańsze odpowiedniki.

Kontrolerzy zwracali uwagę również na brak informacji o cenach opakowań na wynos, niepobieranie lub błędne naliczanie opłat wynikających z przepisów dotyczących opakowań jednorazowych, a także brak zapewnienia alternatywnych opakowań tam, gdzie wymagają tego przepisy. W części lokali wykryto także uchybienia związane z oznakowaniem dotyczącym sprzedaży alkoholu czy stosowaniem przepisów antynikotynowych.

UOKiK: konsument ma prawo do rzetelnej informacji

Urząd przypomina, że podstawą relacji między restauracją a gościem jest rzetelna informacja. Klient powinien wiedzieć, ile zapłaci za posiłek, jaką porcję otrzyma i czy do rachunku zostaną doliczone dodatkowe opłaty. Jeżeli usługa okaże się niezgodna z zamówieniem, konsument ma prawo złożyć reklamację.

Inspekcja Handlowa zapowiada, że kontrole lokali gastronomicznych będą kontynuowane. Wykaz przedsiębiorców, u których w pierwszej połowie 2026 roku stwierdzono nieprawidłowości, został opublikowany przez UOKiK.

Zainteresowała Cię ta publikacja, przeczytaj Od pizzy po fine dining. Jak Polacy wybierają restauracje?