Karpatka podbija Europę, a rosół walczy o wpis na listę dziedzictwa
Polska kanon kulinarny przeżywa swój renesans od międzynarodowej areny kulinarnej po narodowe rejestry dziedzictwa. Nasza rodzima karpatka podbiła serce samej Nigelli Lawson. Jednocześnie wraca do rzemieślniczych korzeni w hołdzie dla Lucyny Ćwierczakiewiczowej dzięki inicjatywie cukierników stołecznego Lukullusa. Natomiast tradycyjny polski rosół walczy o oficjalny wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Dlaczego smaki, na których wyrosły pokolenia, znów są na ustach wszystkich.
Międzynarodowa kariera karpatki
Karpatka robi międzynarodową karierę! Tym razem zachwyciła samą Nigellę Lawson — brytyjską gwiazdę kulinariów i autorkę bestsellerowych książek. Polski klasyk pojawił się w jednym z technicznych wyzwań programu The Great British Bake Off, a Nigella nie szczędziła mu komplementów. Na Instagramie przyznała, że karpatka jest dla niej stosunkowo nowym odkryciem, ale już zdążyła skraść jej serce. Zachwyciły ją dwa blaty ciasta parzonego, bogaty krem i charakterystyczna, pofalowana góra ciasta, która przypomina ośnieżone szczyty Karpat.
Karpatka Lucyny Ćwierciakiewiczowej
Zanim jednak ciasto zyskało rozgłos dzięki Nigelli, warszawska cukiernia Lukullus postanowiła przypomnieć, jak smakowało, zanim trafiła do masowej produkcji. Z okazji 200. rocznicy urodzin Lucyny Ćwierczakiewiczowej, XIX-wiecznej ikony polskiej kuchni, do karty trafił deser, w którym nie ma miejsca na kompromisy: tanie margaryny czy budynie z proszku. Zamiast przemysłowych substytutów postawiono na szlachetne masło, prawdziwą wanilię i rzemieślniczą precyzję. W ten sposób Lukullus oddał hołd kulinarnym korzeniom i udowadniając, że tradycyjne cukiernictwo broni się z wdziękiem. To kolejne dokonanie Lukullusa tej jesieni po bezie Izabeli Łęckiej.
Wcale banalny rosół
Powrót karpatki do bezkompromisowej jakości idzie w parze z tradycją polskiego rosołu. Rosół w polskiej kulturze to coś znacznie więcej niż zupa. To niedzielny rytuał, kulinarny most łączący pokolenia i niepisana zapowiedź rodzinnego świętowania. Gotowany powoli, ledwie „pyrkający” przez długie godziny, tworzy esencję, która rozgrzewa i przygotowuje podniebienie na finał uczty.
Weź udziału w ankiecie „Znaczenie i zwyczaje związane z przygotowywaniem rosołu”, dostępnej do 17 listopada 2026 roku – https://forms.cloud.microsoft/Pages/ResponsePage.aspx…

Zainteresował Cię ten temat, przeczytaj o tradycji rosołu.




