13 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Prosecco
W ciągu ostatnich kilkunastu lat przeszło w Polsce imponującą drogę – od symbolu sylwestrowo-noworocznego toastu do wina towarzyszącego codziennym chwilom. Światowy Dzień Prosecco, obchodzony 13 sierpnia, to dobra okazja, by przyjrzeć się, jak zmieniały się zwyczaje Polaków i co dziś napędza rozwój tej dojrzałej kategorii.
Prosecco demokratyzuje kategorię
Co sprawiło, że prosecco tak mocno zakorzeniło się w świadomości konsumentów? To połączenie charakteru samego wina – lekkiego, świeżego i aromatycznego, o umiarkowanej zawartości alkoholu – z rosnącą popularnością włoskiego stylu życia i kultury aperitivo. Nie bez znaczenia było również konsekwentne budowanie całej kategorii.
– W świecie winiarskim dominowało przekonanie, że droga do sukcesu prowadzi przez prestiż, który z kolei buduje się przede wszystkim poprzez historię, ekskluzywność i ograniczoną dostępność –
tłumaczy Tomasz Potrzebowski, Międzynarodowy Ekspert ds. Rozwoju Rynku Wina w firmie Henkell Freixenet Polska. – Prosecco pokazało zupełnie inną drogę. Zbudowało globalną kategorię wokół przystępności, świeżości, pozytywnych emocji i codziennych okazji do konsumpcji. Pokazało, że wino może być przede wszystkim źródłem przyjemności –
Dziś kategoria wchodzi w kolejny etap rozwoju. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, interesują się nie tylko marką czy ceną, ale również pochodzeniem produktu, sposobem produkcji i jego autentycznością.
Bąbelki vs. rynkowe spowolnienie
Według najnowszych danych NielsenIQ w ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali na alkohol niemal 51,2 mld zł, o 2,4% mniej niż rok wcześniej1. Wartość sprzedaży wina spadła w tym czasie o 4,1%. Na tym tle segment win musujących radzi sobie relatywnie dobrze – jego sprzedaż wartościowa zmniejszyła się o 1,6%.
– Znaczenie win musujących w całej kategorii wina rośnie, ponieważ segment ten notuje mniejsze spadki niż cały rynek. Obecnie już ponad co piątą złotówkę wydaną na wino Polacy przeznaczają na tzw. bąbelki – mówi Anna Wagner, Client Business Partner w firmie NielsenIQ.
Prosecco pozostaje jednym z najważniejszych segmentów tej kategorii. W jego przypadku wartość sprzedaży w ostatnich 12 miesiącach spadła o 1,8%, ale jednocześnie wolumen wzrósł o 0,7%
Nie tylko aperitivo
Winogrona, z których wytwarza się prosecco, uprawia się wyłącznie w północno-wschodnich Włoszech, w zaledwie dwóch regionach – Wenecji Euganejskiej oraz Friuli-Wenecji Julijskiej. Nazwę zawdzięcza niewielkiej miejscowości Prosecco, położonej obok Triestu.
Odmiana winogron wykorzystywana do produkcji tego wina to przede wszystkim glera, szczep znany już od czasów rzymskich. Glera może być łączona z innymi rodzajami winogron, z których obecnie najważniejsze jest pinot nero. Połączenie tych dwóch odmian daje niezwykle modne różowe prosecco.
Najpopularniejsze stopnie wytrawności to te oznaczone na etykiecie zwrotem „brut” i „extra dry”. Opcja „brut” skierowana jest do fanów wytrawności. „Extra dry” to wino półwytrawne – ma bardzo owocowy charakter z wyraźną, ale niedominującą nutą słodyczy.
Bąbelki w prosecco, podobnie jak we francuskim szampanie czy hiszpańskiej cavie, są produktem naturalnym, wytworzonym w trakcie procesu fermentacji. Różnica polega jednak na tym, że w przypadku włoskiego wina proces zachodzi w stalowej kadzi, a nie w butelce. Ten sposób produkcji wina musującego nazywany jest metodą Charmata.
Wszechstronność wina sprawia, że prosecco dobrze sprawdza się nie tylko jako aperitivo, ale także w połączeniu z kuchnią śródziemnomorską, owocami morza, sushi czy lekkimi daniami warzywnymi.
Zainteresowała Cię ta publikacja, przeczytaj o ikonicznym winie Petrus.




