Warszawa jest bezpiecznym i przystępnym cenowo miejscem w porównaniu do Berlina czy Rzymu: Justyna Wolańska
Zlokalizowany w samym sercu Warszawy, Sofitel Warsaw Victoria to ikoniczne miejsce na mapie stolicy. W tym roku hotel obchodzi 50-lecie działalności. Z okazji jubileuszu w Rozmowie na noże udział wzięła Justyna Wolańska, kierowniczka do spraw PR w Sofitel Warsaw Victoria.
Symbol luksusu pojawia się w Warszawie lat 70-tych
Sofitel Warsaw Victoria został wzniesiony na miejscu spalonego w trakcie wojny pałacu Kronenberga w 1976 roku. Jak wyglądała wówczas baza hotelowa w Warszawie? Jak zauważa Justyna Wolańska, stolica dysponowała jedynie około 20 hotelami, takimi jak Bristol, Europejski czy MDM Metropol, jednak ich standard nie spełniał oczekiwań zagranicznych gości. W tym samym czasie polska gospodarka borykała się z problemami. Władze zdawały sobie sprawę, że konieczne jest otwarcie się na zachód. W związku z tym niezbędne stało się stworzenie bazy noclegowej, która dorównywałaby zachodnim standardom, aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów. Hotel Victoria miał pełnić rolę zarówno luksusowej bazy noclegowej, jak i wizytówki Warszawy i Polski.
Co ciekawe, hotel został wybudowany przez firmę Skanska i otwarty pod amerykańską marką Intercontinental. Jakie cechy wyróżniają ten budynek? Mało kto wie, że jego kształt z lotu ptaka przypomina literę H, co nawiązuje do słowa „hospitality”, czyli gościnność. Szwedzka technologia sprawdziła się doskonale, a marmury zdobiące wnętrza Victorii służą do dziś.
Czym zaskakiwała Victoria w latach 70-tych
Pokoje były wyposażone w klimatyzację oraz minibarek. W Peweksie można było nabyć dobra konsumpcyjne z importu, niedostępne dla przeciętnego Polaka, takie jak papierosy, alkohol, słodycze czy nawet francuskie perfumy. Hotel mógł również poszczycić się basenem, a co ciekawe, na jego terenie znajdował się bar serwujący alkohol.
Słuchając podcastu, dowiesz się również o:
- legendarnym klubie „Czarny Kot”, który mieścił się w hotelu,
- cinkciarzach, którzy tworzyli jego szarą strefę,
- walucie, jaką posługiwali się goście hotelu w latach 70. i 80.
- powodach, dla których warto było bywać w „Zielonym Barku”,
- klucznicy,
- głównych zmianach, jakie zaszły w Victorii Sofitel na przestrzeni 50 lat,
- losach historycznego napisu „Victoria”, który w 2001 roku usunięto z budynku hotelu, oraz o tym, jak młody artysta Stefan Kornacki wykorzystuje ten motyw.
Victoria Sofitel obecnie
Jak pokreślą, Justyna Wolańska, Polska i Warszawa postrzegane są obecnie przez gości zagranicznych przede wszystkim jako destynacje bezpieczne.
– Warszawa rzeczywiście wydaje się bezpiecznym i przystępnym cenowo miejscem w porównaniu do Berlina, Paryża czy Rzymu. Zawsze podaję taki przykład: w której europejskiej stolicy za jedno euro można dojechać z lotniska do centrum? W Warszawie cena biletu jednorazowego wynosi zaledwie 4,40 zł – mówi Justyna Wolańska.
Justyna dodaje, że wśród gości hotelu dominują obecnie osoby podróżujące w celach biznesowych. Jednocześnie obserwuje rosnącą liczbę gości tak zwanych „leżerowych”, są to rodziny z dziećmi, które przyjeżdżają na odpoczynek i zwiedzanie.
Posłuchaj podcastu
Zainteresowała Cię ta publikacja, posłuchaj rozmowy z Ziemowitem Majewskim z City Park w Poznaniu.




